„Myślałem,
że sobie nie poradzę, przecież 10 lat temu kończyłem zawodówkę, ale uczący tak
powoli i dokładnie tłumaczą, iż okazało się, że nie tylko nie mam problemów z
nauką, ale jeszcze nie muszę się dużo uczyć w domu, i dobrze, bo przy moich
dwóch pracach nie miałbym na to czasu.”
„Miałam
pewne opory, gdy koleżanka namawiała mnie do zapisania się do tego liceum. Po
moich doświadczenia ze szkołą powiedziałam sobie dość! Nigdy więcej moja noga
nie przestąpi progu żadnej szkoły. Ale po kilku tygodniach okazało się, że to
nie jest „szkółka” jak inne, do których chodziłam. Spokojna, luźna atmosfera,
nauczyciele bardziej przyjaciele i rówieśnicy a nie przełożeni, i chociaż uczyć
również się trzeba, to nikt nie robi problemów, że się nie nauczyłam i w każdej
chwili mogę każdą ocenę poprawić bez żadnych problemów”
„Wydawało
mi się, że tutaj będą same sztywniaki, ale jest spoko. W przyszłym miesiącu
jedziemy do teatru a na styczeń mamy już zarezerwowany lokal na studniówkę”
„Nie
sądziłam, że uda mi się połączyć naukę z pracą i obowiązkami domowymi. Ale
niestety musiałam uzupełnić wykształcenie, bo tego wymagał pracodawca. Gdy
pracuję na drugą zmianę niestety nie mogę wtedy iść do szkoły. Całe szczęście,
że nie robią z tego problemów i mogę nieobecności spokojnie zaliczyć”.
„Było mi
trochę głupio, gdy straciłem pracę i nie mogłem płacić czesnego. Przez pewien
okres nawet z tego powodu nie chodziłem do szkoły. Ale kiedyś spotkałł mnie
dyrektor i ochrzanił, że jestem niepoważny. Zapłacisz jak znajdziesz pracę -
powiedział, szefowa zgodziła się przesunąć opłaty na następny rok i tak jestem
już w ostatniej klasie”.
„W
sierpniu dostałem kartkę do wojska. Kumple pozałatwiali sobie podobno za 5
patyków, ja niestety takiej kwoty nie miałem. Wówczas wpadło mi w ręce
ogłoszenie o przyjęciach do tego liceum. Ale ja jestem niepoważny – pomyślałem.
Przecież 5 patyków wystarczy mi na czesne na całe liceum i do tego nie
jednorazowo tylko miesięcznie. Średnie wykształcenie zawsze się przyda a za
trzy lata jak nie zniosą woja to jeszcze zapiszę się do szkoły policealnej a
może na jakieś studia”.
Cytowane
fragmenty pochodzą z anonimowej ankiety przeprowadzonej wśród słuchaczy szkoły.